Finest polish cuisine in Warsaw, Trip Advisor recommendation, Many Awards

Filozofia

Dlaczego Zielony powstał?

– Proszę Państwa, oto miś…

– O nie, wypraszam sobie – nie jakiś miś tylko Niedźwiedź. I to nie byle jaki, lecz Zielony. Jeżeli tak zaczynacie, to lepiej przedstawię się sam.

Zrodziłem się z pragnień. Pragnień X, by w powstającym Centrum Przedsiębiorczości można było przekąsić co nieco. Pragnień Cezarego Kaźmierczaka, by ZPP miał swój klub. Pragnień Wspólników, by pokazać ludziom jak wielkie znaczenie ma dobry produkt dla smaku dania i dobrego samopoczucia. Pragnień tysięcy ludzi by zjeść coś autentycznie dobrego, uczciwie przygotowanego, po prostu smacznego, wynikającego z “tu i teraz”, w ktorych żyją. Z pragnień kucharzy i kelnerów, by móc uczciwie i dobrze wykonywać swoją pracę. Pragnień rzetelnych rolników, hodowców serowarów by ich cudowne, wypracowane z dużym trudem i starannością sery, mięsa, wędliny, warzywa można było docenić w całej ich wspaniałości.

Filozofia 1

Swoją gawrę znalazłem zaraz poniżej powiślańskiej skarpy, niedaleko wiaduktu mostu Poniatowskiego, wśród drzew Pakru Beyera. Co za miejsce! Zielony zakątek w pośrodku tętniącego życiem stołecznego miasta! W domu, który oddaje dobrze mój charakter. Jest nowoczesny choć mury ma stare. Lubię jego prostotę i szlachetność proporcji. Elegancję i brak zadęcia. Jest podobny do mnie.

Czy jestem dla wszystkich? Nie. Tylko dla tych co cenią prawdę, dobro i piękno. Wiem, że jest ich wielu. Wiem, bo nieustannie od ponad 6 lat ich goszczę. I to mnie cieszy!

Mam swoich wspaniałych ludzi. Mocnego i energicznego kompozytora smaków Wojciecha Deresa – szefa kuchni. Niezmordowaną Galinę Marko wdzięcznie wplatającą kresowe wątki, Rafała Michalskiego Olę Wilczyńską oraz innych dzielnych i oddanych pracowników.

Cenię swoich dostawców.

Lubię moich Gości. Miło widzieć jak siadają przy stolikach, oddają się wesołym rozmowom, jedzą i piją zerkając co chwilę przez okno, aby rozradować się widokiem zieleni.

Lubię zasiadane kolacje dla firm i rodzin.

Lubię też, gdy nawet 120 osób przybywa na standing party, przechadza się z kieliszkami w rękach, łączy się w mniejsze grupki, rozdziela się, by zejść się w innym gronie.

Zrodziłem się z pragnień, by gasić pragnienia.

 

Jesteśmy zdobywcami wielu branżowych nagród oraz wyróżnień.
Pozostaliśmy wierni naszym pierwotnym założeniom – Kuchnia Polska może być prosta i zarazem wspaniała.